Mama mnie nauczyła, że jak coś się zaczyna, to powinno się przywitać.
Skoro w końcu skończyłam szkołę, postanowiłam coś zrobić z tymi wszystkimi historia, które zasiadły na moim Drzewie i pokazać je światu :D Ale może zacznijmy od początku.
Panda była Pandą od zawsze. I to nie tylko dlatego, że jej imię także zaczyna się od litery P. Po prostu Pandy lubię spać, ja także. Pandy lubię jeść, ja także. Pandy nie mają problemów z doborem kolorów, ja tak... I tak właśnie Paulina vel Pola założyła bloga
Pandy Rytm. I czasem coś tam skrobnie. Od dziecka lubię tworzyć. Po prostu TWORZYĆ. Kiedyś chciano mnie nazwać artystką, ale się uparłam, że nią nie jestem. Nie potrafię myśleć jak artysta. Ale spodobało mi się słowo: TWÓRCA. I tym właśnie jestem: twórcą. Sam proces tworzenia jest dla mnie jak narkotyk. Mogę się w nim zatracić. Dotyczy to również tworzenia historii. Nie wiem czy jestem w tym dobra, pewnie mam tysiąc rzeczy do poprawki, ale chyba właśnie dlatego piszę, by się uczyć, by ćwiczyć, by wyrabiać swój styl... albo style. Ponieważ ja nie lubię zajmować się tylko jedną rzeczą, tworzyć tylko w jeden sposób. Lubię eksperymentować, próbować nowych technik, rzeczy, stylów.
Jeśli chcecie dowiedzieć się o mnie więcej, wpadnijcie czasem.
Zanim jednak skończę oto trochę faktów o mnie, by jakoś lepiej poznać mój świat:
1. Mam tendencje do pisania o sobie w trzeciej osobie (ponoć to oznaki początku choroby psychicznej... hmm... przemilczmy to...).
2. Potrafię znikać... ale zawsze wracam. Po prostu czasem potrzebuję oddechu.
3. Lubię ironię, ale nie znoszę chamstwa. Ludzie powinni się SZANOWAĆ.
4. Uwielbiam kino azjatyckie, zwłaszcza kino chińskie.
5. Mam 3 koty... i psa... Potrafię się nimi zachwycać godzinami.
6. Nerd. Whovianin. Shinhwa Changjo. Tolkien. Republika (Ciechowski), Star Wars, Harry Potter, Czarodziejka z Księżyca, anime, fatastyka, sf, Lem, Ted Chiang... ta... i wiele innych :P
Witam XD